Strona Glowna
Rasy
Galeria
Pielegnacja
|
Oprócz
codziennego karmienia, sprzątania i zabaw, co jakiś czas trzeba
dokładnie
obejrzeć królika, zwracając szczególną uwagę na długość
pazurków i stan futra, (również w
miejscach trudno dostępnych). Królik, to ogólnie bardzo
czyste zwierzę. Można się o tym przekonać
obserwując jego częstą toaletę. Zdrowy królik nie powinien mieć
żadnych problemów z utrzymaniem własnej higieny w należytym
porządku, oczywiście pod warunkiem, że jego
otoczenie będzie również pod względem czystości bez
zarzutów. Są jednak takie sytuacje, w których
wymagana jest od nas, jako opiekunów zwierzęcia, jakaś
interwencja... i tu chciałabym wyraźnie zaznaczyć, że
wszelkie problemy związane z czystością futra, szczególnie w
okolicach intymnych, są najczęściej wynikiem stanów chorobowych.
Istotne jest więc, aby do tego problemu nie podchodzić jedynie w celu
"wyczyszczenia" skutków ubocznych, ale w celu
zlikwidowania ich powodów - czyli wyleczenia królika.
Należy przygotować się do
wykonywania niezbędnych zabiegów pielęgnacyjnych oraz posiąść
umiejętność prawidłowej oceny ogólnej kondycji
królika. Kilka drobnych zabiegów, które opiszę
poniżej, to niezbędne czynności pozwalające na utrzymanie
zwierzaka w zdrowiu i dobrym samopoczuciu.
- futerko
- pazurki
- zęby
- uszy
Futerko
Futerko
wyczesywać należy niezbyt twardą szczotką, mniej więcej raz w tygodniu.
Dotyczy to niemal wszystkich ras królików z wykluczeniem
REKSÓW, które mają specyficzną strukturę sierści.
W okresie linienia częstotliwość
tego zabiegu musi być zwiększona nawet do około trzech - czterech razy
tygodniowo, a jeśli opiekujemy się królikiem angorskim -
jego długa sierść powinna być czesana co dzień, aby nie dopuścić do
skołtunienia i sfilcowania.
Przy okazji czesania należy obejrzeć spodnią część łapek, która
powinna być pokryta
nieskołtunioną sierścią, bez wyłysień, odgnieceń i ranek (gdyby takowe
się pojawiły - to znak, iż podłoże w
klatce lub kuwecie jest niewłaściwe i należy natychmiast je zmienić na
delikatniejsze). Futerko w
okolicach odbytu również należy obejrzeć, aby skontrolować czy
królik nie ma kłopotów trawiennych i
należycie dba o swoją higienę. Czasami zdarza się, iż np. ze względu na
swą tuszę, (dość często niestety króliki
są przekarmiane) królik nie jest w stanie dokładnie czyścić tzw.
kącików płciowych (fałdy skóry po obu stronach
narządów płciowych), w których gromadzi się wydzielina
łojowa. Gdy zauważymy więc, że zwierzak uporczywie się
wylizuje i wyczuwalny będzie nieprzyjemny, silny zapach, to znak, że
należy mu pomóc czyszcząc te okolice np.
oliwką dla niemowląt. Zalegająca wydzielina łojowa jest widoczna w
postaci brunatnych tworów podobnych do strupków.
Królika NIE WOLNO KĄPAĆ! Jeśli zdarzy się tak, że królik zabrudzi się w sposób wymagający naszej
interwencji, (np. choruje i ma biegunkę), myć można jedynie zabrudzone miejsca, przegotowaną ciepłą wodą, za pomocą np. wacika i
zaraz potem dokładnie wysuszyć futerko. To bardzo ważne, ponieważ zmoczone króliki są bardzo podatne na
przeziębienia. Nigdy nie wolno używać wody chlorowanej, szczególnie do intymnych miejsc zwierzaka, gdyż
powoduje ona podrażnienia bardzo wrażliwych błon śluzowych. Oczywiście królika z kłopotami trawiennymi należy WYLECZYĆ,
samo umycie nie rozwiązuje problemu.
Pazurki
Pazurki
królika rosną przez cały czas, a w warunkach domowych nie ma on
możliwości ich ścierania. Konieczne jest
więc ich systematyczne przycinanie specjalnymi cążkami, np. takimi jak
dla kota lub papug. Cążki takie różnią
się od zwykłych nożyczek charakterystyczną budową ostrzy, która nie
miażdży pazura.
Mają one otwór, który w momencie zaciskania ostrzy na pazurku, obejmuje
go ze wszystkich stron
równomiernie i gładko przycina. Należy robić to bardzo ostrożnie i przy
dobrym oświetleniu, aby dokładnie widzieć końcówkę
ukrwionej miazgi (tkanki miękkiej wewnątrz pazura). Linia cięcia
powinna być 3-5 mm poniżej niej, ponieważ
zbyt krótkie przycinanie może przyczynić się do pękania tkanki pazura
oraz przerostów miazgi. Gdy pazurki są ciemne, bezpieczniej jest
kontrolnie skracać same ich końcówki, żeby nie narażać zwierza na stres
spowodowany skaleczeniem. Przypuszczam,
że częstotliwość obcinania pazurków może być różna w zależności od
królika. Na pewno te, które mają możliwość
biegania po działce, nie będą musiały być poddawane zabiegowi zbyt
często (a może nawet wcale). Ja swoim królikom
przycinam przeciętnie co 3-4 miesiące.
Zęby
Zęby
również rosną przez całe życie królika i należy
kontrolować ich długość, szczególnie gdy zwierzak karmiony
jest głównie miękkimi warzywami. Gdy urosną zbyt długie będą
przeszkadzały w jedzeniu i zamykaniu
pyszczka, a w najgorszym przypadku mogą nawet wrastać i kaleczyć
dziąsła oraz język. Aby nie dopuścić do
takiej sytuacji, należy podawać królikom: dużo siana i zieleniny
(po uprzednim przyzwyczajeniu), gałązki
drzew owocowych i wierzby - królik bowiem ściera zęby poprzez
długie rzucie, nie poprzez gryzienie twardych
rzeczy typu "suchy chleb". Pomocne w utrzymaniu prawidłowej długości
uzębienia mogą okazać się też np. kartonowe
pudełka, którymi królik może się zająć i jednocześnie
popracować nad nimi szczęką ;-).
W większości przypadków problemy z
przerastaniem zębów mają jednak króliki posiadające
wady zgryzu. Takie przypadki kwalifikują się na wizytę u
króliczego weterynarza, który w prawidłowy sposób
będzie dokonywał korekcji zębów. Samemu nie wolno tego
wykonywać, gdyż można królikowi zrobić krzywdę. Chyba, że
weterynarz
nauczy a Ty będziesz na tyle odważny, aby podjąć się takiej operacji
bez stresu... Korekcji zębów przerastających
z powodu wad zgryzu dokonywać trzeba niestety z dużą częstotliwością,
bo nawet co miesiąc. Każdy taki zabieg jest dla
królika całkowicie bezbolesny i nie wymaga żadnej narkozy -
jedynie umiejętności lekarza specjalizującego się w królikach
i odpowiednich narzędzi.
Uszy
Uszy królika również należy co jakiś czas kontrolować. Gdy nie mamy doświadczenia w ich czyszczeniu
zalecam udanie się do weterynarza, który pokaże jak prawidłowo to robić. Zwykle częściej problemy z uszami
mają króliki baranki, ze względu na utrudnioną wentylację, ale nie jest to reguła. U mnie np. więcej
kontroli uszu wymaga Funiek niż Misiek. Nie można dopuszczać, aby wydzielina zalegała w uszach, ponieważ będzie ona sprzyjała
tworzeniu się stanów zapalnych, a to już wiąże się najczęściej z leczeniem antybiotykowym w postaci kropli.
UWAGA: uszu nie czyści się na sucho samymi pałeczkami, potrzebna jest
jeszcze specjalna parafina. Waciki na pałeczkach należy zwilżać,
w przypadku używania suchych, królikowi można sprawiać niepotrzebny
ból.
|